Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jak bezpiecznie przeinstalować Minta?
#11
0
Rozumiem, że aktualnie masz katalog home, a nie partycję.
To w sposób klikalny zrób tak: pod działającym systemem - tym, którego teraz używasz, np. programem Gparted stwórz partycję, która będzie "domem", sformatuj ją jako EXT4, zamontuj w systemie i jako user - ten zalogowany, skopiuj sobie na nią katalogi: Pulpit, Pobrane, Wideo, Muzyka, itd.
Katalogi programów, których ustawienia przechowywane są w home to te ukryte - z kropką na początku nazwy tych programów - aby je wyświetlić można będąc w home wcisnąć Ctrl+H. Nazwy to, np. dla FF -.mozilla, czy .thunderbird.
I jeśli chcesz zainstalować ponownie cały system - dokładnie ten sam jak był, może skopiować pozostałe katalogi i pliki... ALE! Jeśli chcesz przeinstalować, bo coś namotałeś i niekoniecznie system dobrze chodzi, to może tym razem odpuść sobie ustawienia i skoncentruj się tylko na katalogach użytkownika i tych dotyczących programów, na których ci zależy.
Używasz jakichś niestandardowych programów?

Zapamiętaj jaki numerek i literkę ma ta nowa partycja (np. sda5, czy sdb99 Wink) bo przy instalacji tak ją poznasz i wskażesz punkt montowania /home - bez formatowania.
I to w zasadzie tyle... chyba Smile
Odpowiedz
#12
0
(03-10-2019, 18:19)yahoob3 napisał(a): Rozumiem, że aktualnie masz katalog home, a nie partycję.

Dokładnie Big Grin

(03-10-2019, 18:19)yahoob3 napisał(a): To w sposób klikalny zrób tak: pod działającym systemem - tym, którego teraz używasz, np. programem Gparted stwórz partycję, która będzie "domem", sformatuj ją jako EXT4, zamontuj w systemie i jako user - ten zalogowany, skopiuj sobie na nią katalogi: Pulpit, Pobrane, Wideo, Muzyka, itd.
Katalogi programów, których ustawienia przechowywane są w home to te ukryte - z kropką na początku nazwy tych programów - aby je wyświetlić można będąc w home wcisnąć Ctrl+H. Nazwy to, np. dla FF -.mozilla, czy .thunderbird.
I jeśli chcesz zainstalować ponownie cały system - dokładnie ten sam jak był, może skopiować pozostałe katalogi i pliki... ALE! Jeśli chcesz przeinstalować, bo coś namotałeś i niekoniecznie system dobrze chodzi, to może tym razem odpuść sobie ustawienia i skoncentruj się tylko na katalogach użytkownika i tych dotyczących programów, na których ci zależy.
Używasz jakichś niestandardowych programów?

Zapamiętaj jaki numerek i literkę ma ta nowa partycja (np. sda5, czy sdb99 Wink) bo przy instalacji tak ją poznasz i wskażesz punkt montowania /home - bez formatowania.
I to w zasadzie tyle... chyba Smile

No trochę mi się w głowie zakręciło xD

To może od początku... Jak wspomniałem - na razie nie mam potrzeby tzn. nic w systemie nie mam skopanego (prędzej hardware, ale o tym za chwilę) i w najbliższym czasie nie planuję nowej instalacji (wprawdzie lubię sobie strzelić upgrade Minta jak tylko wiem o jakiejś nowej wersji a teraz jest już 19.2 więc mam w czym przebierać, ale ostatnio brakuje mi czasu by sobie głupiego pendriva choćby przygotować, no niby chwila zabawy w Unetbootin [pewnie źle napisałem nazwę, ale wiadomo o co chodzi Big Grin], ale nie zawsze mam go zainstalowanego, no i wspomniany hardware + ostatnio słyszałem, że liczby całkowite wersji Minta oznaczają jednocześnie wersję LTS czyli jak mniemam taką trochę lepszą Big Grin nie śmiać się tak głośno Tongue).

A tak teraz wychodząc poza nawias wspominałem o hardware (no nawet 2 razy, chyba się zapętlam xD) bowiem problemy z nim to kolejny powód dlaczego akurat na danym sprzęcie mam Minta Big Grin Stary grat, do którego mam ogromny sentyment (oryginalnie sprzedany pod Win 7) od nowości miał coś nie po kolei w środku, ale ostatnio mu się pogarszało. Postanowiłem go trochę podboostować i wsadziłem mu m. in. 6 GB RAMu (Na 4 oryginalnie Cinnamon ledwie zipał, na 6 już jest przyzwoicie płynny), chciałem 8 bo według specyfikacji ten sprzęt powinien to udźwignąć (wartość maksymalna) jednak płyta główna się na mnie obraziła i przyjęła (z trudem) 6. Od tego momentu Windowsa nie da się zainstalować żadnego (dzieją się cuda rozmaite włącznie z samym blue screenem) a linux to w sumie zależy jaki ma humor choć generalnie z Mintem wielkich problemów nie mam. Nie mniej jednak kiedy tak biłem się ze sprzętem by mi płyta główna RAMu nie odrzucała (na chwilę nawet powróciłem do oryginalnej konfiguracji i to też odrzuciła mimo, że latami działało xD) podzieliłem partycje byle jak, już nawet za bardzo nie pamiętam co tam namieszałem, ale zależało mi jedynie na prawidłowym działaniu Miętusa, więc utworzyłem główną partycję EXT4 i jakieś SWAPy by miał na czym pracować (chyba nawet z 5 GB im dałem xD) i od tamtej pory wolę partycji jakoś szczególnie nie tykać bo nie wiem nigdy co do łba strzeli temu laptopowi i czy nagle wszystko nie stanie bo uzna, że partycje są złe nawet jeśli będą dobre Big Grin Przy obecnej konfiguracji miałem już Cinnamon 18.3 (póki się nie popsuł, ale tutaj winne były aktualizacje) i teraz ta 19. A i kolejny powód (w sumie zbieżny) dlaczego boję się partycjonowania jak diabeł święconej wody to to, że ten dysk już swoje przeżył xD Raz musiałem mu robić od nowa tablicę bo wywaliło błąd taki, że wszystko trafił szlag jasny (czasy Windowsa 7 jeszcze Big Grin ).
Odpowiedz
#13
1
Better response on post RE: Jak bezpiecznie przeinstalować Minta?
(04-10-2019, 00:43)Y-me369 napisał(a): (...) ostatnio słyszałem, że liczby całkowite wersji Minta oznaczają jednocześnie wersję LTS czyli jak mniemam taką trochę lepszą (...)

Tak było kiedyś, obecnie każda wersja to LTS.
Odpowiedz
#14
0
Postanowiłem wrócić do tematu skoro skończyliśmy na partycjach, a ja mam pewien cudaczny problem xD
Otóż jak wspominałem wyżej podzieliłem partycje byle jak i zdaje się, że porobiłem jakieś SWAPy po 5 GB (ze 2 chyba). Okazuje się, że wczoraj miałem potrzebę zahibernować system. Przeniosłem sobie na minta magisterkę i w sumie ta funkcja była by dla mnie zbawienna by nie odpalać wszystkich źródeł na nowo tylko od razu przysiąść i stukać po klawiaturze. W systemie oczywiście nie mam ustawionej hibernacji więc zacząłem szukać jej w ustawieniach, ale nie chciało mi się tracić za dużo czasu więc wklepałem do terminala:
Kod:
pm-hibernate
i dupa. Nie zahibernowało. Ku mojemu jakże zdziwieniu pokazał się komunikat z systemu, który nie był jakimś bełkotem kodowym a konkretem mówiącym dlaczego hibernacja nie powiodła się (de facto system zawiesił się na tym komunikacie). Ja bym tłumaczył ten komunikat mniej więcej "Brakuje głównej partycji SWAP" (head coś tam). Pomyślałem sobie, że jakieś jaja, mam 2 partycje SWAP a tutaj mi wypisuje o brakach jakiś... Ale myślę sobie, może chodzi o jakieś ustawienia tych partycji czy coś, więc instaluję sobie dzisiaj Gparted (głęboko zdziwiony, że go nie mam) a ten się odpala i pokazuje mi, że mam tylko 1 partycję ext4, na której mam system :o

Pytanie moje takie, czy da się ją rozdzielić jakoś teraz czy muszę koniecznie zrobić reinstall systemu włączając format i te inne bzdury jakie się z tym wiążą?
Odpowiedz
#15
0
Najprościej chyba skorzystać z pliku wymiany. https://forum.linuxmint.pl/showthread.php?pid=613
Możesz też zmniejszyć obecną partycję, aby zrobić miejsce na SWAP i ewentualnie HOME, ale to już grubsza zabawa.
Odpowiedz
#16
0
Od wersji LM 19 nie ma funkcji hibernacji. Można spróbować ją utworzyć, ale to jest dość problematyczne i nie w każdym komputerze możliwe.

Jeśli nie masz partycji wymiany to masz plik wymiany. Możesz to sprawdzić za pomocą polecenia swapon.
Odpowiedz
#17
0
(09-10-2019, 15:45)magnus napisał(a): Od wersji LM 19 nie ma funkcji hibernacji. Można spróbować ją utworzyć, ale to jest dość problematyczne i nie w każdym komputerze możliwe.

Jeśli nie masz partycji wymiany to masz plik wymiany. Możesz to sprawdzić za pomocą polecenia swapon.

No dobra, ale chodzi o to, że nie można ustawić sobie hibernacji w interfejsie graficznym czy w ogóle taka funkcja nie istnieje czyt. pm-hibernate również nie działa? Bo jeśli opcja pierwsza to pół biedy. Wtedy musiał bym przywyknąć do hibernacji z pozycji terminala (dużo do zapamiętania i tak widać nie ma Big Grin ). Jeśli jednak ta druga opcja (nie wiem kto by na taki mondry* pomysł wpadł) to wtedy lipka, aczkolwiek biorąc pod uwagę zachowanie laptopa po w/w procedurze to sprzęcior bardzo chciał poprawnie się zahibernować tylko zwyczajnie nie mógł właśnie z powodu braku tego SWAPu Wink

Użycie
Kod:
swapon
wywaliło mi coś takiego: (załącznik)

*tak umyślnie to to Tongue


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#18
0
(09-10-2019, 23:12)Y-me369 napisał(a):
(09-10-2019, 15:45)magnus napisał(a): Od wersji LM 19 nie ma funkcji hibernacji. Można spróbować ją utworzyć, ale to jest dość problematyczne i nie w każdym komputerze możliwe.

Jeśli nie masz partycji wymiany to masz plik wymiany. Możesz to sprawdzić za pomocą polecenia swapon.

No dobra, ale chodzi o to, że nie można ustawić sobie hibernacji w interfejsie graficznym czy w ogóle taka funkcja nie istnieje czyt. pm-hibernate również nie działa? 

Odpowiedź masz już we wcześniej podanym linku https://forum.linuxmint.pl/showthread.php?pid=613
Cytat:Linux Mint 19.x domyślnie nie posiada funkcji hibernacji, ponieważ nie każdy komputer ma taką możliwość. Jeśli hibernacja jest dla nas niezbędna możemy skorzystać z tych poradników w języku angielskim:
Dla plików wymiany >> How to hibernate to a swap file in Linux Mint 19.x
W dziale "Troubleshooting" znajdziemy opis problemów jakie możemy napotkać.
Dla partycji wymiany >> How to enable hibernation with swap partion on Linux Mint 19
Odpowiedz
#19
0
A dobra. Luz. To może teraz trochę o tym com narobił od ostatnich kilku godzin Tongue

Skorzystałem z poradnika odnośnie hibernacji do pliku wymiany. Ale nim to zrobiłem to jak ten głupek utworzyłem nowy plik wymiany "swapfile2" (jak w poradniku tutaj na forum) i dałem mu ten max 6 GB. Akurat mam tyle RAMu a nie zajmuję jakiś sporych powierzchni na HDD to wolę mieć te 6 GB SWAPu. I tu zaczynają się schodki, bo mogłem rozszerzyć (zgodnie z poradnikiem odnośnie hibernacji) oryginalny plik, który jako, że wybiło mi te 2 GB to pewnie też dałby radę bez rozszerzenia, ale ja mądrala zrobiłem wszystko jak w poradniku, a żeby hibernowało do mojego pliku w kodzie gdzie jest swapfile dopisałem "2". Efekt jest taki (nie wiem czy o to chodzi ale tak się domyślam), że mam hibernację w interfejsie graficznym, wszystko ładnie i pięknie, nawet ta komenda do sprawdzenia możliwości hibernacji wyrzuca mi "yes" tylko, że dalej się nie hibernuje xD A co robi? Wyłącza komputer z tą różnicą, że trwa to dłużej niż normalne wyłączanie xD



OK. Po niemałej batalii usunąłem plik swapfile2 i spróbowałem rozszerzyć oryginalny plik swapfile za pomocą poradnika od hibernacji. Było wszystko niby dobrze do momentu póki plik ten nagle nie wyparował :/ Nie wiem co się stało. Robiłem wszystko zgodnie z poradnikiem, a zniknęły mi wszystkie pliki wymiany z kompa. Więc się zcwaniłem i użyłem poradnika z tego forum by odtworzyć oryginalny swapfile (usuwając z kodów "2" w nazwie). Oczywiście z marszu dałem mu pożądane 6 GB no i sukces. Mam 1 plik wymiany 6 GB, który zdaje się działać jak należy. Przerobiłem od nowa poradnik odnośnie hibernacji i po sprawdzeniu czy możliwa jest hibernacja znów wyrzuciło mi "yes". Więc robię próbę i... dupa... Znów to samo co było czyli komputer się wyłącza... Podczas "hibernacji" jednak zanim się wyłączy wyrzuca na chwilę komunikat z jakimś kodem, a leci to mniej więcej tak: "No IRQ handler" czy coś takiego Confused
Odpowiedz


Skocz do:




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości